Wszelkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu są objęte prawami autorskimi. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich bez zgody autora jest ZABRONIONE!!!

czwartek, 1 czerwca 2017

Zimowe zabawy

Zima  w tym roku była intensywna. Po pierwsze Ania rozpoczęła przygotowania do I Komunii Świętej. Po drugie ja byłam dość mocno zaangażowana w sprawy służbowe. A po trzecie łaknęliśmy spędzania wspólnego czasu. Tym sposobem dziewczynki zaliczyły pierwszą jazdę na łyżwach. Szło im różnie. Była jazda przy pingwinkach- jednak najlepsza zabawa był, kiedy mama lub wujek Marcin. Uśmiech nie schodził im z twarzy. Ania doskonaliła swoją jazdę, doczekała się także swoich pierwszych łyżew. Poza wizytami na lodowisku udało nam się znaleźć w Radzyminie górkę, z której można zjeżdżać na sankach. Może się to wydawać śmieszne.Ja - dziewczyna z Gór Świętokrzyskich- nigdy nie musiałam się nad takimi rzeczami zastanawiać będąc dzieckiem. Po prostu brało się sanki i wychodziło na górkę. W każdym miejscu,czy to na osiedlu, czy u babci na wsi- wszędzie można było znaleźć miejsce na świetną zabawę.A tu- gdzie teren równinny- jest z tym dość ciężko. W każdym razie UDAŁO SIĘ! Zabawa była nieziemska.

Ato wszystko zamknięte w kadrze:


























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz