Wszelkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu są objęte prawami autorskimi. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich bez zgody autora jest ZABRONIONE!!!

poniedziałek, 29 września 2014

Everyday life...

Dziś mniej pisania, więcej zdjęć. Wrzesień to miesiąc w tym roku wyjątkowy, przełomowy, nietuzinkowy. Dużo się działo, wiele rzeczy wymagało poukładania, dogrania. Pogoda była w kratkę, choć przeważały te cieplejsze dni. Uwielbiam patrzeć na jesienne barwy, jednak skracające się dni nie pozwalają na zbyt wiele zajęć po szkole Ani. W ciągu dnia spacerujemy, ale spędzamy też czas na domowych sprawach. Kiedy ja gotuję czy sprzątam nasze M, dziewczyny świetnie się bawią. To zdecydowana zaleta posiadania siostry bliźniaczki. Panny P. nie należą do dzieci, które spędzą w jednym miejscu zbyt wiele czasu. Sprawia to czasami trochę kłopotu, trzeba mieć oczy wokół głowy. Gdzieś na horyzoncie pojawiają się kolejne ząbki, więc bywa też tak, że mam ochotę rwać sobie włosy z głowy, bo i Pola i Ola są tak nieznośne. Powoli wdrażamy też plan "Pani Celinka". W skrócie chodzi o naszą nianię. Za nami pierwsza wizyta pani Celinki. Ale o tym pewnie będzie jeszcze na blogu napisane, chyba jednak nie dziś.

A teraz zostawiam was kochani zaglądacze z domowymi kadrami.



















A na koniec jeszcze dwie filmowe premiery:





2 komentarze:

  1. Piękne macie dziewczyny... Kadry takie domowe, niepowtarzalne, nie udawane... Widać po błysku w ich oczach, że macie ciekawie...

    OdpowiedzUsuń