Wszelkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu są objęte prawami autorskimi. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich bez zgody autora jest ZABRONIONE!!!

poniedziałek, 30 lipca 2012

Wizyta Agatki i Magdy





Muszę troszkę podgonić z postami... Zaległości okrutnie mnie przygniatają... Ma to swoją przyczynę w tym, ile spraw mamy na głowie, ale o tym innym razem....

Na początku lipca odwiedziła nas siostra Piotrka Magda ze swoją córcią. Nie pytajcie jak to przeżyliśmy... dziewczyny jak dwa wulkany, nakręcające się nawzajem, z energią pułku wojska, nieobliczalne... Bilans - porządnie rozbite kolano Panny A. Ale warto było...
Ania cały tydzień nie chodziła do przedszkola, za to ciocia Magda zadbała o to by dziewczyny się nie nudziły.
Od zajęć plastycznych, czytaj malowanie, rysowanie, wyklejanie w te dni, gdy pogoda mogła spłatać figla, poprzez zabawy lalkami, wygłupy na materacach, po kilkugodzinne wypady na plac zabaw, bawialnię, nad Zalew Zegrzyński czy do Warszawy. 
Maksymalnie intensywny czas...
Myślę, że Ania bardzo zadowolona. w końcu to jakaś forma wakacji, odpoczynek od przedszkola, szybkiego porannego szykowania...
Poza tym nie mamy zbyt często okazji by bywać we Wrocławiu- odległość swoje robi, a budowanie rodzinnych relacji jest bardzo ważne.

Ciocia Magda lekko zmęczona tymi szaleństwami, ja zasypana zaległościami, Piotrek jako dyżurny zabawiacz małych dam... 












W kolejce jeszcze trochę zdjęć czeka na przygotowanie i wrzucenie, a ja z utęsknieniem oczekuję urlopu. 

Basenowe szaleństwa...


Była sobie kiedyś pogoda- pogoda piękna, bez deszczu... Najlepszy sposób na spędzenie czasu dla dzieciaków? Woda, duża ilość wody... Ile radości w tych zabawach. Ku mej radości na te szaleństwa jest i miejsce i czas... U brata w ogródku zaciszne  miejsce, my grillujemy, rozmawiamy, a dzieciaki szaleją... 
Inna sceneria- ukochana działka... Tam już zupełnie inne klimaty... Skoki do basenu z rozpędu.... Bokiem... Jak tylko się da... Dziewczyny tworzą zgrane trio i każdy pomysł jest przez nie łapany w lot.

A i jeszcze coś mi się przypomniało- siedzimy w domu u rodziców i podpytujemy Anię o sprzęty domowe typu kuchenka czy pralka, nagle Panna A. lekko zmęczona naszymi pytaniami tak rzecze: " Przestańcie już się pytać, bo mnie zaraz od tego głowa rozboli!!" No tak- umie się panna ustawić, tak by mieć święty spokój. Pytania, rzecz jasna, zakończyliśmy. 
Kilka "basenowych" kadrów













wtorek, 10 lipca 2012

Mały ekstremalny człowiek

Tak- zdecydowanie takimi słowami należałoby opisać naszą córkę. To prawdziwy hardcore. Czego to ona nie wymyśla. Jakoś wcześniej o tym nie pisałam, ale lato to taki szczególny czas kiedy wszelkie szaleństwa Panny A. wychodzą z zakamarków wyobraźni. I tak nie jest niczym strasznym zjeżdżanie po linie zawieszonej pomiędzy dwoma przeciwległymi końcami placu zabaw w różnych konstelacjach: normalnie tzn. na pupie, na kolanach na stojąco, z zamkniętymi oczami, byle szybciej, byle bardziej zwariowanie.
Ogrodowe baseny- tu spektrum szaleństwa jest zdecydowanie większe, bo.... skoki do wody mogą być wykonywane bokiem, do góry, tyłem, na brzuch.... nie należy zapominać o żadnej możliwości, choć podejrzewam, że moja wyobraźnia raczej nie jest już tak wielka , jak mej pierworodnej.
Poza tym jeszcze rower... tak rower, to- jakby ktoś nie wiedział- idealne narzędzie do wszelkiej maści popisów. I co z tego, że czasem się człowiek w drzwi nie zmieści i zaryje w futrynę, co z tego, że gwałtowny zakręt kończy się wywrotką. Jest adrenalina i chyba tylko to się liczy. Wszelkiej maści wspinaczki- na cokolwiek- drabinki, drabiny, ślizgawki, stoły, krzesła, ramy łóżek to też już codzienność.
Jednym słowem- mamy dziecko kaskadera. Aż strach pomyśleć co będzie za dwa , trzy lata...
Póki co wszystkie akrobacje pod czujnym okiem rodziców, babć, dziadków, ciotek, wujków- zawał odkładamy na później.

A tu kilka kadrów z ekstremalnego dnia dziecka, który zorganizowała ślubnego firma. Całość nad Zalewem Zegrzyńskim. Widać , że Młoda bawiła się wybornie.








A tu jeszcze jeden z zachodów słońca nad Radzyminem.......