Wszelkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu są objęte prawami autorskimi. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich bez zgody autora jest ZABRONIONE!!!

wtorek, 18 października 2011

Moja baletnica

Ania kocha taniec i wszystko co z nim związane. W sklepie zawsze matulę namawia na jakieś akcesoria do tańca. Ale ja jestem czasami nieugięta. W każdym razie taniec zaczyna być jedną z jej pasji. Bez zbędnych słów... nasza mała "baletnica" w kadrze.








1 komentarz:

  1. Zdjęcia cudowne, wszystkie. I te kolorowe paznokcie, nie pokazuję Mai, bo tez by chciała,a mamy taki układ, że w tygodniu jej nie maluję(przedszkole). Co do tańca Maja marzyła żeby chodzić, i my wyczekiwaliśmy pierwszej lekcji razem z nią. Zapał minął po pierwszych zajęciach, pojechała na nie z Arturem płacząc, na lekcji jej się nie podobało, Pani nie taka itp, to jej słowa. Chciałam spróbować ponownie dwa dni później, ale tak protestowała, że nie było sensu, odczekamy, jak znowu zechce, to spróbujemy. Problem tkwi w tym, że ona się boi gdzieś zostawiać, i żeby dla nas Lolek nie był ważniejszy od niej, więc dlatego teraz nie jest dobry moment.

    OdpowiedzUsuń